Zamiast wstępu

„Jak pojedyńczy człowiek, tak każdy naród objawia życie swoje w dwojaki sposób: czynem i słowem; czyny – to jego historya; słowa – to jego literatura. Jeżeli więc literatura jest słowem, które z myśli wypłynęło i nawzajem do myśli zmierza, musi więc najwierniej odpowiadać wyobrażeniom społeczności i wieku, do których należy; wyrażenie ducha, wynurzenie na jaw myśli i charakteru narodowego stanowi literaturę; ona nosi na sobie obraz i podobieństwo moralnej istoty społeczności. A jako mędrzec starożytny rzekł do nieznajomego sobie młodzieńca: „Mów, abym poznał, kto jesteś” – tak do każdego narodu oświeconego mówić można: „okaż nam twoją literaturę, aby z niej poznać można właściwy stan oświecenia, charakter i usposobienie narodu”. Wszelako nie dość, że naród ma literaturę, że ją stawia na ogólną widownię postępu ludzkości, nie dość, że ma aktorów, występujących na rozległej scenie nauk i umiejętności – naród, który chce żyć i dążyć naprzód, by odpowiedzieć godnie swemu przeznaczeniu, winien mieć widzów, słuchaczów, uczniów w tej wielkiej szkole żywotności społecznej. W nich tylko nadzieja, że nie upadnie, że się rozwinie – w nich otucha na przyszłość!

Słusznie i trafnie powiedział Bakon: „bez znajomości literatury, historya rodu ludzkiego jest jak Polifem któremuby oko wykłuto”. Wielkim zatem jest obowiązkiem tych, co mają reprezentować oświatę i naukowość kraju, by nie tylko literaturę swą coraz lepszemi wzbogacali płody, ale również do winnicy piśmiennictwa narodowego coraz więcej ściągali zwolenników, pracowników i uczniów, którzyby żyjąc życiem narodu, poznali to życie i nadal do coraz silniejszej i wyższej wznosili potęgi. (…)

Jako naród każdy jest oddziałem społeczeństwa, na które wpływa właściwym sobie charakterem, tak literatura każdego narodu jest częścią ogólnej oświaty, która według jego ducha krąży do jednego celu z wszystkiemi, to jest do godności i szczęścia rodu ludzkiego przez oświecenie. Tak oświata jednoczy i doskonali ziemską rodzinę. Tylko oświecona starożytność ma związek z teraźniejszym potomnym ludem, tylko przy oświeceniu podajemy sobie ręce na wschód i na zachód. Działać przez literaturę na pomyślny stan narodu, jest to przez miłość ojczyzny wszystkich ludzi ukochać.

Życie ludzkie ogrzane uczuciem, opromienione jego aureolą, namaszczone świętością jego, stanowi piękno estetyczne, gdzie się łączy myśl i czyn, dobro i prawda w jednym ognisku. Uczucie uważane jako ześrodkowanie dobra i prawdy w tlejącem bezustannie ognisku, co roznieca w duszy człowieka zamiłowanie prawdy i miłość dobra powszechnego – wyraża się w Literaturze. Najwyższem więc zagadnieniem literatury jest życie, ale życie ześrodkowane w uczuciu piękna. Ocenić czyny człowieka, to jest działalność jego życiową, praktyczną – jest przedmiotem biografji, historyi. Ocenić zasady, myśli i pojęcia jego o rozmaitych przedmiotach – jest rzeczą filozofji, nauk specyalnych. Literatura ceniąc utwory estetyczne, bezstronnie sądzić je powinna, to jest uważać głównie jako wpływ całego życia, usposobienia wewnętrznego, powstającego w nas w skutek połączonej działalności teoretycznej i praktycznej, wyrobionego przez myślenie i życie, pod których wpływem staliśmy się tem, czem jesteśmy. – Myśl wydaje naukę, wola tworzy dobro, a uczucie jest przedmiotem obojga, ogniskiem życia, wspólne więc ognisko myśli i woli jest zarazem niewyczerpanem źródłem piękna. Piękno tak pojmowane jest przedmiotem sztuk pięknych, przedmiotem literatury.

Literatura zatem, którą nazwać można Księgą żywotną ducha, że w niej duch złączony ze słowem, wszystkie działania i tajemnice swoje najsilniej objawia, jest to owoc duchowego życia narodu, wierciadło, w którem całe jego oblicze najwyraźniej się odbija. Żaden inny pomnik przeszłości tak głęboko w duszę ludzką nie sięga; bo w mowie największe tajemnice duszy i serca ludzkiego łatwo się wcielają. Literatura mieści w sobie treść narodu, jego prawdę i istotę. Jako słowo żywotne, przedstawia rys wierny i podobieństwo, zwierciadło i oblicze, najrzetelniejszy wyraz umysłu i charakteru narodowego. Stojąc w apoteotycznem świetle na wysokościach czasu, i ogarniając sobą zarówno przeszłość i przyszłość, wskazuje kierunek jego, dążenie i w świat unoszące się potęgi ducha”.

Źródło: Literatura polska w historyczno-krytycznym zarysie, Kraków 1868



Kategorie:Historia, Źródła

Tagi:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: