Abdykacja Grzegorza XII papieża (z Encyklopedii Powszechnej Orgelbranda)

Ten papież wybrany został w czasie wielkiego odszczepieństwa, czyli schizmy na Zachodzie. Po śmierci Innocentego VII, kardynałowie wahając się, czy mają odłożyć elekcyę do ukończenia schizmy, postanowili wreszcie jednomyślnie, przystąpić niezwłocznie do mianowania papieża. Wszelako użyli teraz i na przyszłość środków ostrożności, podług których, każdy kardynał miał zobowiązywać się przysięgą, w przypadku gdyby wybór padł na niego, iż zrzecze się godności papiezkiej, skoroby antypapież to samo uczynił.

Elekcyja odbyła się dnia 2 Grudnia 1406 r. Wybrany kardynał Angelo Corrario, potomek starożytnego domu patrycjuszowskiego w Wenecyi, przybrał imię Grzegorza XII. Złożył na nowo przysięgę, którą był podpisał jako kardynał, i po kilkakroć oświadczał, iż chce porozumieć się z antypapieżem Benedyktem XIII, mieszkającym w Awenijonie. Ale ujrzano wkrótce, że Grzegorz równie jak jego współzawodnik, pomimo uroczystych zapewnień, nie myśli szczerze zagasić schizmy, i oba przekładali swój udział we władzy papiezkiej nad jedność i pokój Kościoła. Nadewszystko stronnicy i przyjaciele Grzegorza XII zawiedli się pod tym względem.

Ten starzec ośmdziesięcioletni, największej dotąd poczciwości, wyrządził szkodę dobremu swemu imieniu dopiero od czasu zajęcia stolicy apostolskiej, a to pod naciskiem, wyznać trzeba, swoich krewnych, którzy spodziewali się z wysokiego jego stanowiska ciągnąć dla siebie zyski. Gdy nadto Grzegorz wbrew przysiędze wykonanej na conclave, mianował czterech nowych kardynałów, opuścili go właśni kardynałowie i wyjechali do Pizy. Aby odwrócić od siebie klątwę i degradacyę, którą Grzegorz XII zagroził kardynałom, którzyby go odstąpili, odwołali się do soboru powszechnego, a ten mógłby sądzić nawet czyny papieża, przyjąć je lub odrzucić, i rozesłali kopije tej apellacyi po całem chrześcijaństwie Zachodu. Wzywali nadto panujących i biskupów, do wypowiedzenia posłuszeństwa jednemu i drugiemu papieżowi.

Benedykt XIII nie czując się bezpiecznym we Francyi, oddalił się do Perpignan, miasta należącego wówczas do Katalonii, a jego kardynałowie dawno już zniechęceni, opuścili go i wyjechali do Pizy, gdzie towarzysze rzymscy powitali ich najserdeczniej. Ci wszyscy kardynałowie zgodzili się wówczas, iżby dnia 15 Marca 1409 r. sobór zebrał się w Pizie, celem przywrócenia jedności Kościoła. Zaprosili na ten sobór wszystkich monarchów i biskupów, którzy dotychczas byli posłuszni bądź Benedyktowi XIII, bądź Grzegorzowi XII, i nawet tychże samych dwóch papieżów. Ale zamiast poddać się uchwale soboru powszechnego, każdy z nich postanowił odbyć ze stronnikami swymi zgromadzenie osobne. Benedykt XIII rzeczywiście zwołał w Listopadzie 1408 r. w Perpignan, oprócz 9-ciu nowo mianowanych przez siebie kardynałów, około 120-stu biskupów, po większej części Hiszpanów, którzy wszelako poróżnili się między sobą, i bardzo znaczna ich większość opuściła Perpignan, przed ukończeniem narad.

Grzegorz XII, który ze swojej strony mianował także znaczną liczbę nowych kardynałów, zwołał synod w Udine. Z tem wszystkiem, sobór w Pizie otworzył się, bez względu na protestacyję Roberta, wiernego posłuszeństwu Grzegorzowi, który zatwierdził złożenie Wacława z tronu, i wywyższenie Roberta do godności cesarskiej. Sobór na 15-m posiedzeniu oświadczył, że skargi zaniesione przeciw dwóm papieżom zostały udowodnionemi, i że gdy ci na wezwanie nie stawili się ani osobiście, ani przez pełnomocników, oba przeto złożeni są z godności. Nowo wybrany papież przyjął imię Alexandra V.

Kościół więc miał trzech papieżów, gdyż Grzegorza XII uznawali jeszcze: król neapolitański, niektóre miasta włoskie i cesarz Niemiec; zaś Benedykta XIII, królowie: arragoński, kastylijski i szkocki; nareszcie, Alexandra V inni panujący chrześcijańscy. Grzegorz XII, atoli, zebrawszy z trudnością niewielu biskupów, złożył z nimi sobór, który uznał Benedykta XIII i Alexandra V za schizmatyków, krzywoprzysięzców i wichrzycieli Kościoła. Lękając się Wenecyjan, którzy przystąpili do soboru odbytego w Pizie, Grzegorz odpłynął do Gaety, gdzie go król Władysław przyjął, jako prawego papieża.

Położenie nie zmieniło się przez śmierć Alexandra V, który zszedł z tego świata w Bononii, w miesiącu Maju 1410 r., po kilkomiesięcznem papieztwie, gdyż kardynałowie niezwłocznie wybrali swego spółtowarzysza Baltazara Cossa, który wziął imię Jana XXIII. Zdawało się, że Jan utrzyma się na swem stanowisku, gdy niedługo po jego elekcyi, Robert umarł i miał następcę Zygmunta, który był przyjacielem tego papieża. Ten mając głównie potrzebę pomocy cesarza, przeciw królowi neapolitańskiemu, wyprawił do niego posłów z prośbą o wsparcie, a razem o porozumienie się z nim co do przyszłego soboru, o którym była mowa w Pizie. Ojcowie zebrali się w Konstancyi, i tutaj Jan XXIII złożony został z godności.

W tymże czasie Grzegorz XII, na 14-tem posiedzeniu oświadczył przez swojego pełnomocnika Karola Malatesta z Rimini, że składa urząd papiezki. Sobór uradowany z takiego przedsięwzięcia, które mu ułatwiało przywrócenie jedności, i chcąc skłonić Benedykta XIII do naśladowania swego spółzawodnika, postanowił, iż Angelo Corarrio zachowa godność kardynała-biskupa, i że jeżeli nie nastąpi zmiana co do Benedykta XIII, on zajmować będzie pierwsze miejsce po papieżu. Grzegorz XII odebrawszy wiadomość, że sobór przyjął jego zrzeczenie się, zdjął z siebie szaty papiezkie w obecności biskupów i duchowieństwa, które pozostało mu wiernem, i w liście bardzo pokornym wynurzył swoją wdzięczność ojcom soboru konstancyjeńskiego.

Umarł we dwa lata potem, w Ricenati, licząc 89 lat wieku, dnia 18 Października 1417 r.

z



Kategorie:Historia, Źródła

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: