Konstanty Gaszyński – „Tęsknota do Włoch” [1834]

W młodości, kiedy miłość sercu ku potrzebie
Marzyłem o kochance, – i w ziemskim obszarze
Widziałem tylko cudne ideału twarze
Wejrzeniem i uśmiechem wabiące do siebie. –

O piękna Włoch kraino! Dziś o twojem niebie,
O twej chwale przebrzmiałej w ciągłych walk pożarze,
O twych miastach, Madonnach i gondolach marzę,
I jak kochanek wzdycham i tęsknię do ciebie!

Kiedyż piękna Florencyo, starożytny Rzymie,
Ujrzę wasze Muzea i gmachy olbrzymie,
Kiedyż dotknę marmuru co grób Danta kryje?

Kiedyż, pośród rozkosznej Wenecyi, co żyje
Jak syrena śród morza – śród czarnej gondoli
Zasnę, ukołysany dźwiękiem barkaroli?



Kategorie:Poezja, Źródła

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: