Dr Abdullah Zihni Soysal – „O zaborze Krymu przez Rosję” [1938]

Korzystając z ustąpienia Szahin-Gireja, a gwałcąc traktat kajnardżyjski i wszystkie obietnice carowej co do zachowania niepodległości chanatu, Potiomkin ogłosił w Karasu-bazarze manifest Katarzyny II z dnia 21 kwietnia 1783 r. o wcieleniu Krymu do Rosji.

Uzasadnienie aneksji Krymu w tym manifeście było wzorem perfidii, obłudy i cynizmu, tak charakterystycznego dla Katarzyny II. „W ostatniej wojnie – głosił manifest – Porta Otomańska, dzięki sile i zwycięstwom Naszej Armii, całkowicie upoważniła Nas do zatrzymania Krymu, będącego w Naszym ręku. Poświęciliśmy jednak tę i inne zdobycze i, by przywrócić zgodę i przyjaźń Porty Otomańskiej, stworzyliśmy z narodu tatarskiego wolne i niezależne państwo dla uniknięcia raz na zawsze wszelkich powodów i przyczyn do waśni i niechęci pomiędzy Rosją a Portą, co często wynikało z powodu wewnętrznego ustroju wyżej wspomnianych Tatarów. Nie zaznaliśmy jednak na granicach tej części Naszego państwa spokoju i bezpieczeństwa, co przecie musiało być owocem tej Naszej organizacji. Ten sposób postępowania unieważnia Nasze obustronne zobowiązania, dotyczące wolności i niezależności narodów  tatarskich i przywraca Nam dawne, zdobyte przez Nas podczas ostatniej wojny, jako rezultat Naszego zwycięstwa, prawa…”. Manifest kończył się uroczystymi obietnicami poszanowania praw narodowych i religijnych Tatarów krymskich:  „Obiecujemy solennie i nieodwołalnie za siebie i za Naszych następców obchodzić się z mieszkańcami kraju, jak z Naszymi  własnymi poddanymi, opiekować się ich osobami, bronić ich dostatku, ich świątyń, ich tradycyjnej religii, której wolne praktyki ze wszystkimi uznanymi obyczajami nie powinny być zakazywane i wreszcie obiecujemy przyznanie każdej warstwie  ludności wszystkich praw i przywilejów na równi z odpowiednią klasą w Rosji”.

Po ogłoszeniu tego manifestu, Szahin-Girej, pragnąc ratować  niepodległość swego kraju, którą przez swoją łatwowierność  i nierozsądek zatracił, uciekł w lesiste góry Sudaku i tam się  ukrywał przed Rosjanami. Jednakże Igielstrom odnalazł go  i osadził w Chersonie, gdzie wyznaczono byłemu chanowi stałą pensję. Później Szahin-Girej uzyskał od Katarzyny II. pozwolenie na wyjazd do Turcji. Tam przyjęto go początkowo uprzejmie i dano mu na rezydencję pałac Bustandży-Paszy w Adrianopolu. Lecz później został Szahin-Girej zesłany do twierdzy  na wyspie Rados, gdzie, jako „zdrajca Turcji i stronnik Rosji”, został stracony w r. 1787 z rozkazu Kodża Jusuf-Paszy.

Taki był tragiczny koniec burzliwego życia ostatniego chana  krymskiego, któremu przy wielkich zdolnościach i dobrych chęciach brakło hartu duszy i jasnowidztwa wielkich mężów stanu.

Dla narodu tatarskiego rozpoczęła się noc niewoli. Chan został uwięziony, murzowie byli przekupieni przez Rosję, od Turcji nie można było spodziewać się pomocy. Wojska rosyjskie zalały kraj, a Potiomkin, pod pozorem tłumienia rozruchów, kazał wyciąć w pień 30.000 Tatarów, po czym własnoręcznie napisał następujący rozkaz do Grigoria Aleksandrowicza: „Z  gór Belbek, Kacze, Suwan, Sudak, ze Starego Krymu i w ogóle z gór usunąć wszystkich Tatarów, jak również nie zostawić nikogo z mieszkających na stepie. W ciągu 24 godzin wysiedlić według spisu wszystkich murzów, którzy chcą wyjechać”. Pod presją tego rozkazu, tysiące ludzi porzucały swoje majątki i wyjeżdżały do Turcji, w szczególności do Rumelii. Rosjanie zaś, aby umocnić się w swej nowej prowincji, przyłączonej jak tyle innych zdradą, podstępem i gwałtem, postanowili zaludnić Krym elementem pewnym i lojalnym w stosunku do rządu carskiego, a za jego pomocą nadać półwyspowi charakter kraju rosyjskiego. Już dnia 24 listopada 1784 r. Potiomkin rozkazał zrobić spis ziem, mających przejść na rzecz państwa rosyjskiego, co miało być wstępem do sprowadzenia  na Krym „pomieszczikow” (dziedziców) i do kolonizacji. Ziemi znalazło się więcej, niż się spodziewano, bo oprócz dóbr chanów, sułtanów i różnych murzów, dostały się rządowi rosyjskiemu ziemie Tatarów nogajskich, którzy wyemigrowali na Kubań. Później Potiomkin i sam car Paweł zaczęli obdarowywać ziemią tatarską różne osobistości.

Tak więc murza Mehmed-Szah bey Szirin, przewodniczący „Ziemskiej Uprawy”, otrzymał 27.333 dziesięciny, Batyr-Aga 14.629 dziesięcin, sekretarz Potiomkina-Papow 27.876, hr. Bezborodko 18.000, Preobrażenskij 12.000, wiceadmirał Mordojnow 5.778, Michał Chochowskij 7.549, ostatni poseł rosyjski przy dworze Szahin-Gireja, Łaszkarow – 4.040, poseł przy rządzie tureckim – Bułgakow 2.144 dziesięciny, i t. d. Sam „zdobywca” Krymu, Potiomkin, wyznaczył dla siebie 73.460 dziesięcin  ziemi tatarskiej. Według spisu, sporządzonego w r. 1802, podzielono na Krymie przeszło 350.000 dziesięcin ziemi, rozkazem zaś carskim z 2 października 1803 r. wszystkim, którzy brali udział w podboju, nadano tu prawo własności. W ten  sposób, wszystkie ziemie chańskie przeszły w ręce urzędników  rosyjskich, którzy dla eksploatacji nadanych sobie obszarów zaczęli sprowadzać ludzi z głębi Rosji. Potiomkin zaś zaczął zakładać na swojej ziemi miasta i wsie rosyjskie, tym razem już nie te teatralne „wsie potiomkinowskie”, jakie niegdyś prezentował Katarzynie II na pustkach stepowych Ukrainy, ale osady ludne i groźne dla tatarskiego charakteru Krymu.

Koloniści, sprowadzani na Krym przez biurokrację rosyjską, rekrutowali się spośród różnych narodowości. Byli wśród nich Rosjanie, Niemcy, Czesi, Estończycy i t. d. Osadnicy ci do miejscowej ludności tatarskiej odnosili się wrogo, co powodowało różne nieporozumienia i zatargi, załatwiane z reguły bez względu na to, po czyjej stronie była słuszność, na korzyść kolonistów. Wszystkie bowiem urzędy na Krymie były obsadzone  przez Rosjan, zaś Tatarów zupełnie usunięto od udziału w administracji ich własnego kraju. Wszystkie obietnice rządowe w stosunku do ludności tatarskiej pozostawały na papierze. Po manifeście z r. 1783, głoszącym wolność religijną i obyczajową Tatarów krymskich i przyrzekającym im opiekę i obronę prawną, osobny list carski, wystosowany dn. 9 listopada 1794 r. do gubernatora „gubernii  Taurydzkiej”, jak nazwano obszar Krymu – stwierdzał, że muzułmanie, mieszkający na Krymie, są właścicielami legalnymi swych majątków i mogą przekazywać je według prawa spadkowego swoim sukcesorom. Również ukaz z dnia 18 września 1796 r., przesłany na ręce generał-gubernatora Taurydy, Zubowa, głosił: „Jeżeli wśród naszych nowych poddanych powstaną jakieś nieporozumienia, to obie strony mogą być sądzone we wszystkich procesach cywilnych za ich własną zgodą  przez „szeriat””.

A jak w praktyce przedstawiało się wykonywanie tych rozporządzeń?

Gdy wśród Tatarów krymskich, wskutek nieznośnego położenia, rozpoczęły się szemrania i rozruchy, rząd począł przeprowadzać aresztowania i zsyłać co oporniejszych na Syberię. Urzędnicy rosyjscy, nie szanując wolności i prerogatyw religijnych Tatarów, zastrzeżonych manifestem z r. 1783, zaczęli budować we wsiach tatarskich cerkwie, zakładać klasztory  i przeszkadzać muzułmanom w odprawianiu praktyk religijnych.

Największe oburzenie i boleść w sercach tatarskich wywoływało przerabianie meczetów na cerkwie. Meczet w Sudaku już w r. 1783 został zamieniony na cerkiew prawosławną. W roku 1793, według świadectwa podróżnika francuskiego, Pallas’a, przyszła kolej na meczet w Tamaniu i tak to trwało w dalszym  ciągu przez lat 120. Z jednej strony zamieniano meczety na  cerkwie, z drugiej zaś – zakazywano Tatarom budowania nowych meczetów. Doszło do tego, że Krym, liczący w r. 1805-ym  1556 meczetów i 5139 imamów (duchownych), w r. 1914 miał już tylko 720 meczetów i 942 imamów.

Gospodarka rosyjska na Krymie w pierwszych dziesiątkach  lat po dokonaniu zaboru, wywoływała gniew i oburzenie cudzoziemców, zwiedzających w tym czasie półwysep. Według ich  wiarygodnych świadectw, żołnierze i urzędnicy rosyjscy burzyli meczety lub zamieniali je na sklepy, zwalali minarety, niszczyli łaźnie, fontanny i wodociągi publiczne, sprowadzające czystą wodę z gór, rozbijali i usuwali nagrobki z cmentarzy tatarskich, zrujnowali wspaniały pałac chanów w Bahczyseraju i t. d.. Uczony angielski E. Daniel Clarke, profesor uniwersytetu w Cambridge, który był naocznym świadkiem zniszczeń dokonywanych na Krymie przez wojsko i administrację rosyjską, pisze w dziele swym, wydanym w roku 1812: „Jeśliby mię spytano, co Rosjanie robili na Krymie po podboju, uskutecznionym przez tyle okrucieństw i bezprawi – odpowiedziałbym niewielu słowami: Zniszczyli oni kraj, wycięli drzewa, zburzyli domy, świątynie i gmachy publiczne, zniszczyli kanały, zrujnowali Tatarów, zbezcześcili ich kult, wykopali ciała ich przodków i rzucili na wiatr ich prochy, lub rzucili szczątki  ich na śmietniska zwierzętom nieczystym. Niszczyć, rabować  i masakrować – oto co oni nazywali ustanawianiem swej władzy; stwarzać pustynię – oto co nazywali oni ustalaniem pokoju.

Źródło: Dr Abdullah Zihni Soysal – „Z dziejów Krymu – Polityka, Kultura, Emigracja”, Warszawa 1938



Kategorie:Historia, Źródła

Tagi:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: