Szczurospolita

Społeczeństwo po komunizmie. Zdewastowane moralnie, zrujnowane duchowo. Przez czterdzieści pięć lat dzień po dniu karmione kłamstwem. Nauczone nieufności wobec wszystkich razem i każdego z osobna. Bo przecież twój sąsiad, twój współpracownik, nawet twój najserdeczniejszy przyjaciel może okazać się kapusiem i szpiclem. Całe społeczeństwo jak wystraszone, wygłodzone szczury latami chowane w klatce.

I nagle, z dnia na dzień, klatka zniknęła.

I usłyszały szczury, że są wolne, i że od teraz mogą robić, co chcą. A jednocześnie powiedziano szczurom, że wypuszczono je na wolność w dżungli, w której aby przeżyć, trzeba pozagryzać się nawzajem. I rozpoczął się wyścig, wyścig, jakiego świat przedtem nie widział, wyścig milionów oszalałych z wolności szczurów, gotowych zabić, by wreszcie zdobyć to, o czym szczury mogły tylko marzyć przez lata niewoli.

I nakarmiono wygłodniałe szczury kolorowymi obrazami z migoczących ekranów. I nasyciły się szczurze oczy „Dynastią”, „Modą na sukces”, „Santa Barbarą” i „Beverly Hills”, i napoiła się ich wyobraźnia „Milionerami” i „Kołem fortuny”, i tak karmiono szczury tak długo, aż wreszcie każdy szczur zasypiał się z myślą „Chcę to mieć”, „Mogę to mieć”, „Muszę to mieć”. I pobudowano wielkie świątynie, krzyczące „Weź mnie”, „Zdobądź mnie”, „Kup mnie”, i chodziły do tych świątyń szczury, i coraz bardziej błyszczały szczurze oczy.

I podzieliły się potem szczury na te, którym się udało, i na te, którym się nie udało. I pobudowały te lepsze szczury swoje wille, swoje domki, swoje apartamenty na strzeżonych osiedlach, i odgrodziły się jedne szczury od drugich wielkim murem, murem z cegieł, murem z żelaza, murem z niechęci, murem z ironii, murem ze strachu przed obciachem, murem ze wstrętu. I obrosły szczury w tłuszcz tak bardzo, aż w końcu zapomniały, skąd wyszły, i otoczyły pogardą swoich słabszych współbraci ze szczurzej niewoli.

I narastał w szczurach strach, strach coraz większy, strach, który latami sprawiał, że kamieniały szczurze serca, strach przed tym, by nie utracić tego, co się przez tyle lat nagromadziło. I żyły szczury w coraz większym strachu, i w coraz większej nienawiści między szczurami. A migoczące ekrany pokazywały zagryzające się nawzajem szczury, i uwierzyły szczury, że zagryzanie się należy do ich natury. I była cała kraina usłana trupami zagryzionych szczurów. A szczury, które pozostały przy życiu, patrzyły na to z coraz większym strachem i z coraz większym wstrętem.

I wtedy coś się zmieniło. Niektóre szczury zaczęły odkrywać, że chociaż wydawało im się, że ich kraina jest wolna, to one same znów są w niewoli. Tylko zamiast jednej wielkiej klatki dla wszystkich szczurów, teraz znalazły się szczury w milionach małych, ciasnych, pojedynczych klatek. i poczuły się szczury jeszcze bardziej samotne niż w ich niewoli dawnej, w której klatka była równie ciasna, ale przynajmniej wspólna.

I zaczęły szczury, jeden po drugim, bardzo ostrożnie, wychodzić z klatek. I szczury, które pozostały w klatkach, wyśmiewały te szczury, które wybrały niebezpieczną wolność. A szczurów na wolności, prawdziwej wolności było coraz więcej. I szczury pozostające w klatkach zaczęły w końcu zazdrościć szczurom, które porzuciły swoje klatki. I wiedziały już, że znowu są w niewoli, ale nie miały już dość sił, aby same się wyzwolić, tak przywiązane do swojego złudnego poczucia bezpieczeństwa, do swojej fałszywej wolności, która okazała się jedynie kolejną niewolą.

I wtedy zaczęły wolne szczury pomagać zniewolonym szczurom. I dzień po dniu, rok po roku, w całej krainie otwierały się zamki kolejnych klatek. Aż wreszcie, z ostatniej klatki wyszedł ostatni szczur.

I popatrzyły na siebie wszystkie szczury, i zrozumiały, że wreszcie – naprawdę – są wolne.

I wtedy odkryły że nie są szczurami.



Kategorie:Teksty

2 replies

  1. Dobry tekst. Gratuluję 🙂

Trackbacks

  1. Michalkiewicz o porządkach rewolucyjnych wg. strategii bolszewickiej (na podstawie 6-cio latków i konwencji „CAHVIO”), oraz Szczureida (do Szczurospolitej) czyli… „wolność” w postkomunizmie. | Łódź Odysa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: