Notatki ze szczerego pola

the-dead-doe-1857

10:13 Pociąg Intercity relacji Warszawa – Katowice, kilkanaście kilometrów za stacją Włoszczowa Północ. Za oknem gęsto padający śnieg. Nagle stajemy.

„Szanowni Państwo, informujemy, że wyniku zderzenia ze zwierzyną leśną pierwszy wagon za lokomotywą uległ uszkodzeniu. Pasażerów pierwszego wagonu prosimy o przemieszczenie się do wagonów kolejnych. Przewidywany czas postoju związany z koniecznością odłączenia wagonu wynosi czterdzieści minut”.

Na korytarzu nerwowo biegający ludzie z telefonami komórkowymi w ręku. „Andrzejku, stoimy w polu. Przenieśli nas do innego wagonu. Ten, w którym jechałam, jest uszkodzony. Nie uwierzysz, ale pod koła wpadła sarna. Spokojnie, nie denerwuj się.”

Fascynujące jest to wytrącenie wszystkich z równowagi, tak jakby nagle w sprawnie działającym mechanizmie coś się popsuło. Tak precyzyjnie zaplanowane rytmy dnia, ze spotkaniami, agendami, przesiadkami do kolejnych pociągów, nagle ulegają zaburzeniu. Jeszcze przed chwilą wydawało Ci się, że w pełni panujesz nad rzeczywistością, a w ciągu kilku sekund Twoim światem nagle zaczyna rządzić martwa sarna.

Zastanawiam się, jak to w ogóle możliwe. Dlaczego uszkodzony jest wagon, a nie lokomotywa? Czyżbyśmy z Bogu ducha winnym „zwierzęciem leśnym” zderzyli się nie czołowo, ale z boku? Przed oczami stają mi obrazy sarny-samobójczyni, postanawiającej dziś właśnie odebrać sobie życie. Ale przecież to niemożliwe, bo sarny nie mogą niczego sobie postanowić. W przeciwieństwie do ludzi, którzy mogą postanowić sobie wszystko. I których postanowienia mogą runąć w każdej chwili ze względu na istotę, która przecież postanowić nic sobie nie może.

10:41 Ruszyliśmy. Według aktualnej wersji zdarzeń, żadne zwierzę nie ucierpiało. Na torach pojawiło się stado saren, maszynista zaczął gwałtownie hamować, w wyniku hamowania nastąpiło uszkodzenie pierwszego wagonu. A zatem – dobrze, że nikomu nic się nie stało. Jedziemy. Siedzę w drugim.

Ilustracja: Gustave Courbet, „Martwy jeleń”, 1857



Kategorie:Proza

Tagi:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: