Wojciech Bąk – „Apostoł pedantyczny” [1934]

la_conversion_de_saint_paul_giordano_nancy_3018Apostoł pedantyczny, grzebiąc w księgach nocą,
Poszukuje sinymi źrenicami wiary
Już myśli, że ją znalazł, więc ręce trzepocą
I mgłą zachodzą mętną śmieszne okulary.

Pisze grube foliały – i wierzy, że pióro
Prowadzi anioł – niebios mądry talmudysta –
A na papierze rośnie głupstwo wzniosłą bzdurą
O bliskich i ponurych skrzydłach Antychrysta.

Noc pachnie jak ogrodem, a w powietrzu śpiewem
Jaskółki niebios płyną – anieli skrzydlaci,
A on w pokoju rośnie bezowocnym drzewem
I resztą nerwów złudę apostolstwa płaci.

Widzi już w myślach, że mu wyrasta nad czołem
Kwiat promienistej glorii – godło przeznaczenia
I zasypia znużony jak pijak nad stołem,
Jakby w kieszeni miał już dokument zbawienia.

We śnie rozdaje żonie, krewnym, przyjaciołom
Patenty prawej wiary – bilety do nieba –
Pośmiewisko dla Boga, ludzi i aniołów –
Apostoł pedantyczny, bezowocne drzewo!

Źródło: Wojciech Bąk, „Brzemię niebieskie”, Warszawa 1934
Ilustracja: Luca Giordano, „Nawrócenie św. Pawła”, 1690



Kategorie:Poezja

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: