Prof. Jerzy Pomianowski o polskiej inteligencji [1991]

pomianowski

„Mam swoją definicję inteligenta, którą uważam za ścisłą. Inteligent to czytelnik książek. Nie sądzę, aby inne definicje, układane przez socjologów, oddawały lepiej treść tego, co u nas i w Rosji rozumie się pod tym słowem. Przez czterdzieści pięć lat w Polsce, a przez siedemdziesiąt w Rosji jednym z głównych zmartwień władzy było wyplenienie tradycji inteligenckiej, ponieważ w tym ustroju powszechne nauczanie doprowadziło do masowego awansu społecznego. Trzeba było coś zrobić z tymi wszystkimi panami z Mławy i Pcimia, z tymi wszystkimi dziewuszkami z Poddębic i z Mszany, które przyjeżdżały do miasta, uczyły się i chciały czegoś więcej od życia niż to, co im dawało dotychczasowe bytowanie. Biada Polsce, jeżeli sądzić będziemy, że cały szpas polega na tym, ażeby wrócić do poprzedniego stanu rzeczy, w którym całe pokolenia wielkich ludzi i wielkich talentów miażdżone były na mąkę przez żarna ciężkiej pracy.

Otóż te masy młodych ludzi – którzy nagle stawali się uczestnikami życia społecznego, choćby nawet biernymi, choćby nawet tylko wyborcami w fałszywych i udawanych wyborach komunistycznych – miały przed sobą dwie drogi, o czym partia doskonała wiedziała, bo wcale nie składała się z samych tylko idiotów. Byli to ludzie, którzy mieli świadomość tego, co robią. Przed nowymi masami, przed ludźmi, którzy stawali się podmiotem awansu społecznego, widniały dwie drogi: albo stara droga inteligencka, albo droga kołtuna. Partia zupełnie świadomie wybrała tę drugą. Droga, którą wytyczyła inteligencja polska – droga rozwoju własnej myśli po to, ażeby tej myśli, swojej głowy, a nie tylko łap, używać dla dobra kraju i dla wytyczania mu ścieżek – została uznana za wsteczną, szlachecką, reakcyjną i nawet śmieszną. Droga kołtuna została przyjęta jako własna. Sprowadzało się to do prób zapychania gęby ciuchami i lodówkami awansującym masom.

Nie mam nic przeciwko ciuchom ani lodówkom, broń Boże; chcę tylko powiedzieć, że partia wybierając tę drogę, nie wzięła pod uwagę drobnostki – mianowicie, że owych ciuchów i lodówek będzie brakować. W ogóle socjalizm realny, moim zdaniem, był ambitną próbą stworzenia społeczeństwa konsumpcyjnego pod nieobecność masy towarowej, co skazywało ją na porażkę. Ale nawet gdyby próba się powiodła, motywowana była ona nie chęcią, by dać ludziom tego, czego im potrzeba, tylko głębokim przekonaniem, że jeżeli da się ludziom dobra materialne, to nie będą się upominali o dobra duchowe. Dobra duchowe są niebezpieczne, ponieważ rozwijają ambicję ich pomnażania, i to pomnażania z własnej inicjatywy, na własną rękę, bez rozkazu i nie według wzoru danego przez władzę.

I oto Polska stanęła przed ogromnym dla władzy niebezpieczeństwem. Już po kilkunastu latach tych praktyk okazało się, że większość obywateli jest lepiej przygotowana i lepiej wykształcona niż wodzowie, sekretarze, przywódcy i ministrowie. Okazało się, że aparat władzy stoi na niższym poziomie, nawet od tej półinteligencji, jaką starano się kształcić, jako że celem było kształcenie nie inteligentów, ale specjalistów. Inteligent jest to czytelnik książek, a nie tylko prasy fachowej i nie tylko oglądacz telewizji. (…)”

Źródło: Jerzy Pomianowski, „To proste”, Wydawnictwo Austeria, Kraków-Budapeszt 2015

Ilustracja: Jerzy Pomianowski i Antoni Słonimski. Warszawa, Łazienki 1968



Kategorie:Źródła

Tagi:

2 replies

  1. „socjalizm realny, moim zdaniem, był ambitną próbą stworzenia społeczeństwa konsumpcyjnego pod nieobecność masy towarowej” — wygląda na to, że obecnie kapitalizm również podejmuje tę ambitną próbę, ale robi to o tyle skuteczniej, że dzięki przemysłowej produkcji ma zapewnioną ową masę towarową.

  2. Reblogged this on Zapisz.org and commented:

    Jerzy Pomianowski (1921-2016)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: