Devonia Road

 

devonia

Londyn. Niedzielna msza święta w polskim kościele pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej i Świętego Kazimierza przy Devonia Road 2, w dzielnicy Islington, niedaleko stacji metra Angel. „Jesteście dziś w kościele-matce wszystkich Polaków przebywających na emigracji” – mówi do zgromadzonych w świątyni wiernych starszy kapłan.

Historia polskiego kościoła przy Devonia Road sięga 1930 roku, gdy jego poprzedni właściciele ze wspólnoty Kościoła Nowej Jerozolimy (zwanej również Swedenborgianami) sprzedają ukończony w 1879 roku budynek Polskiej Misji Katolickiej za 4000 funtów. W październiku 1930 roku, w obecności kardynała Bourne, katolickiego arcybiskupa Londynu, Prymas Polski ks. kardynał August Hlond dokonuje aktu poświęcenia i oddania kościoła do polskiego użytku. Kardynał Bourne udziela również Polakom pożyczki w wysokości 1000 funtów na odrestaurowanie kościoła i go do katolickich potrzeb liturgicznych.

Pod koniec lat 30-tych, Kościół na Devonii przeżywa trudny okres. Katolicka wspólnota polska szybko starzeje się i kurczy, co rodzi obawy, że mała grupa Polaków może nie być w stanie utrzymać swojej katolickiej placówki i jej duszpasterza. Kardynał Westminsteru Hinsley pragnie jednak utrzymać polską duszpasterską placówkę w Anglii, i gdy w 1938 r. ks. Rektor Teodor Cichos zaczyna chorować, zwraca się się z prośbą do Prymasa Hlonda z prośbą o nowego rektora.

W 1938 roku, kardynał Hlond mianuje księdza Władysława Staniszewskiego Rektorem Polskiej Misji Katolickiej w Londynie. Ksiądz Staniszewski zgadza się objąć placówkę na 3 lata i wyjeżdża do Anglii, żegnany słowami Prymasa: „Po wielkiej wojnie, na jaką się zanosi, najprawdopodobniej tamtejsza kolonia polska powiększy się i jeżeli uda się utrzymać tę placówkę do tego czasu, to może się okazać opatrznościowym.”. Wkrótce potem wybucha II Wojna Światowa.

W dniu wybuchu wojny, okręty Polskiej Marynarki Wojennej znalazły się w portach angielskich. Ponieważ nie miały one kapelana, Rektor Polskiej Misji Katolickiej odwiedza je, odprawia dla polskich załóg msze święte, wygłasza kazania i daje marynarzom sposobność spowiedzi. Już podczas wieczerzy wigilijnej roku 1939, Polska Misja Katolicka gości uczniów z „Daru Pomorza”, których wojna zaskoczyła na Atlantyku.

Kościół przy Devonia Road staje się podczas II Wojny Światowej schronieniem zarówno dla przedstawicieli polskiego rządu na uchodźstwie, jak i dla tysięcy uchodźców z okupowanego kraju. Świątynia szybko zyskuje miano „jedynego wolnego kościoła polskiego w Europie”.Wraz z przyjazdem Prezydenta Rządu RP i Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych, kościół na Devonii urasta, jak się wyraził ambasador Edward Raczyński, do rangi kościoła Polski Walczącej. Biskup Polowy Gawlina ma w Polskiej Misji Katolickiej swoją kwaterę główną.

To w czasie wojny powstają zdobiące dziś świątynie witraże autorstwa profesora Adama Bunscha, polskiego artysty ze szkoły Mehoffera i Wyspiańskiego.

Witraż Królowej Pokoju, na którym Maryja swoim opiekuńczym płaszczem ogarnia uciekających się pod Jej opieką polskich uchodźców – ofiary wojny.

Witraż św. Andrzeja Boboli, który zakonnikowi w Wilnie objawia, iż po „wielkiej wojnie” Polska odzyska, utraconą przez rozbiory, niepodległość.

Witraż błogosławionego Czesława, wstawiającego się w obronie Wrocławia, oblężonego w XIII w. przez Tatarów.

Witraż formacji Polskich Sił Zbrojnych, i tych co „bez praw za Polski prawa” walczyli z modlitwą „Przed Twe ołtarze…” na ustach.

Witraż Matki-Polki, wiodącej swe dziecko, na wzór cierpiącego Chrystusa, po krzyżowej drodze historii.

Witraż żołnierza II Rzeczpospolitej, pokonanego w kampanii wrześniowej, przekazującego sztandar walki żołnierzowi poza granicami Kraju.

Witraż dobrze spełnionego obowiązku, gdzie żołnierz Brygady Pancernej oddaje aniołowi sztandar po zakończeniu kampanii wojennej.

Witraż świętego Kazimierza, przypominający, że przez pierwsze 7 lat swojego istnienia, Misja Katolicka w Londynie była pierwotnie misją polsko-litewską.

Po zakończeniu wojny, na Wyspach Brytyjskich osiedla się ok. 200 tysięcy byłych polskich żołnierzy i cywilów. Jest wśród nich 120 księży. W 1947 roku, do Polski przybywa arcybiskup Westminsteru, kardynał Griffin, który w porozumieniu z kardynału Hlondem, 15 września 1948 r. mianuje księdza Staniszewskiego Wikariuszem Delegatem dla cywilnych Polaków w Anglii i Walii z władzą ordynariusza.

W drugiej połowie XX wieku, Polska Misja Katolicka stopniowo rozszerza swą działalność na 18 diecezji Anglii i Walii. W kolejnych latach, PMK obejmuje w posiadanie 30 kościołów, 12 kaplic, 39 plebanii i 55 ośrodków parafialnych. W chwili obecnej, polskie duszpasterstwo w Anglii i w Walii obejmuje 71 Lokalnych Polskich Misji Katolickich i ponad 200 miejscowości, w których niedziele i święta sprawowana jest po polsku Msza święta.

W 1947 r., z inicjatywy ks. Rektora, powstaje „Gazeta Niedzielna”. Wydawane są inne polskie pisma katolickie, w tym „Życie”, „Czyn Katolicki”, „Sodalis Marianus”, „Marianum w służbie”. Z inicjatywy ks. Rektora i przy ogromnym wsparciu finansowym Misji, założone zostają dwie polskie szkoły średnie – dla dziewcząt w Pitsford i dla chłopców w Fawley Court.

W 1974 r., funkcję wikariusza delegata dla Polaków w Anglii i Walii obejmuje ksiądz prałat Karol Zieliński. W 1991 r. zastępuje go ksiądz infułat Stanisław Świerczyński, a następnie, od 2002 r., ksiądz prałat Tadeusz Kukla. Od 2010 r., Rektorem Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii jest ksiądz prałat Stefan Wylężek. W opublikowanym latem 2014 roku wywiadzie w „Gościu Niedzielnym”, ksiądz Wylężek mówi m.in.: „Ważne jest to, żeby Polacy spotykali się też w takiej dużej wspólnocie. Obserwuję, że ci, którzy w Polsce byli związani z jakimiś ruchami, np. z oazą, z odnową czy innymi, na emigracji są motorem napędowym tych inicjatyw. Na polskie Msze chodzi około 80 tysięcy ludzi. Jeśli przyjąć, że Polaków jest ok. 800 tysięcy, to daje to 10 procent. Pytanie, gdzie reszta?”

Powojenna, niepodległościowa polska emigracja w Anglii stopniowo wymiera. Zastępują ją Polacy, który na Wyspy przybyli w dwóch wielkich falach – po wprowadzeniu w 1981 przez komunistyczne władze stanu wojennego, i po 2004, gdy po przystąpieniu naszego kraju do Unii Europejskiej,  Polacy zyskali prawo do swobodnego podejmowania pracy i osiedlania się w innych państwach członkowskich. Każdego roku, na Wielkiej Brytanii rodzi się ponad 20 tysięcy polskich dzieci. Chociaż tylko niewielka część polskich emigrantów regularnie uczestniczy w niedzielnych nabożeństwach, w zlaicyzowanym brytyjskim społeczeństwie to i tak wystarczy, by ożywić zamierające wcześniej prowincjonalne parafie. Angielskie i polonijne media donoszą o kościołach, którym ze względu na brak wiernych groziło zamknięcie, a dziś, ze względu na Polaków, ponownie się zapełniają.

„Funkcja rektora jest nie tylko czysto religijna, ale także społeczna” – mówi ksiądz Wylężek w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”. „Na pierwszym miejscu jest troska o wiarę, ale Kościół musi widzieć całego człowieka, jego problemy i odpowiadać na nie. Dlatego Misja współpracuje z ambasadą polską. Nie wchodząc w swoje kompetencje, staramy się wspólnie działać. Ambasador Polski stworzył grupę konsultacyjną i mnie też do tego grona wciągnął. Dorasta tutaj drugie pokolenie tej nowej emigracji. Chcemy stworzyć dwa polskie kierunki uniwersyteckie. Jeden – Polish Studies and Political Sciences – na Uniwersytecie Londyńskim ruszy w tym roku. Drugi, mamy nadzieję, powstanie w Cambridge. Będzie to katedra języka i kultury polskiej. To jest inicjatywa Misji, ale chcemy włączyć w to inne organizacje.”

Nowa fala polskiej emigracji oznacza jednak nie tylko nowe możliwości, ale i nowe problemy. Na początku grudnia ubiegłego roku, „London Evening Standard” opisał wielką bijatykę, do której doszło pod kościołem przy Devonia Road. Jak to zdarzenie opisuje „Gazeta Wyborcza”, „Feralnej nocy na terenie polskiej parafii pw. Matki Boskiej Częstochowskiej i św. Kazimierza trwała impreza andrzejkowa. Uczestniczyli w niej imigranci z Polski. Z niewiadomych powodów po zakończeniu imprezy zaczęli się ze sobą bić.” Na opublikowanym na YouTube filmie widać kilka grup walczących ze sobą mężczyzn. Bijatyce towarzyszą krzyki z przebijającymi się wulgarnymi wyzwiskami w języku polskim. Na Devonia Road przyjeżdżają trzy policyjne radiowozy i karetka. Dwóch Polaków zostaje zatrzymanych. „Postanowiliśmy, że w przyszłości już nigdy żadnych zabaw u nas nie będzie.” – pisze w opublikowanym na Facebooku oświadczeniu administrator parafii, ksiądz Krzysztof Ciebień.  „Przepraszam każdego, kogo w jakikolwiek sposób te wydarzenia dotknęły czy zgorszyły. W intencji tych wszystkich obiecuję modlitwę.

Ilustracja: http://www.parafia-devonia.org.uk/index.php/historia-parafii

Źródła:

Historia Parafii Matki Boskiej Częstochowskiej i Świętego Kazimierza w Londynie http://www.parafia-devonia.org.uk/index.php/historia-parafii

Historia Polskiej Misji Katolickiej, http://www.pcmew.org/index.php/historia/historia-pmk

Wikipedia, „Polska Misja Katolicka”, https://pl.wikipedia.org/wiki/Polska_Misja_Katolicka

Towarzystwo Chrystusowe w Wielkiej Brytanii, http://www.chrystusowcy.pl/schr/teksty/historang2%2703.htm

„Gość Niedzielny”, „Polacy na Wyspach”, 04.07.2014, http://gosc.pl/doc/2066553.Polacy-na-Wyspach/

„Gazeta Wyborcza”, „Wielka bijatyka Polaków w Londynie. 30 osób biło się pod polskim kościołem”, 06.12.2015, http://wyborcza.pl/1,75477,19303923,wielka-bijatyka-polakow-w-londynie-30-osob-bilo-sie-pod-polskim.html

 

 



Kategorie:Artykuły, Farrago rerum, Źródła

Tagi:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: