Wojna i spokój

Guido Reni david-and-goliath-1610

„Czyż ci nie rozkazałem: Bądź mężny i mocny? Nie bój się i nie lękaj,
ponieważ z tobą jest Pan, Bóg twój, wszędzie, gdziekolwiek pójdziesz” (Joz 1, 9)

Mój lęk jest kłamstwem.

Jest tylko iluzją, projekcją faktu, że jeszcze nie ufam wystarczająco mocno.

Być może wierzę w Boga, ale nie wierzę Bogu.

Ten, kto wierzy Bogu, nie boi się niczego, bo wie, że za wszystkim, ale to absolutnie wszystkim, co przydarza się w Twoim życiu – stoi Bóg.

„W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk,  ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości” (1 J, 4, 18).

Jeżeli kocham – to ufam. A jeżeli ufam, to nie boję się już niczego i nikogo.

Pismo Święte, ten list miłosny Boga do człowieka, pełen zapewnień, że nie musisz się już bać. „Albowiem tak mówi Pan Bóg, Święty Izraela:  «W nawróceniu i spokoju jest wasze ocalenie,  w ciszy i ufności leży wasza siła” (Iz 30,15). Albo ten przepiękny psalm 91, który warto przytoczyć w całości:

„Kto przebywa w pieczy Najwyższego
i w cieniu Wszechmocnego mieszka,
mówi do Pana: «Ucieczko moja i Twierdzo,
mój Boże, któremu ufam».

Bo On sam cię wyzwoli
z sideł myśliwego
i od zgubnego słowa.

Okryje cię swymi piórami
i schronisz się pod Jego skrzydła:
Jego wierność to puklerz i tarcza.

W nocy nie ulękniesz się strachu
ani za dnia – lecącej strzały,
ani zarazy, co idzie w mroku,
ni moru, co niszczy w południe.

Choć tysiąc padnie u twego boku,
a dziesięć tysięcy po twojej prawicy:
ciebie to nie spotka.

Ty ujrzysz na własne oczy:
będziesz widział odpłatę daną grzesznikom.
Albowiem Pan jest twoją ucieczką,
jako obrońcę wziąłeś sobie Najwyższego.

Niedola nie przystąpi do ciebie,
cios nie spotka twojego namiotu,
bo swoim aniołom dał rozkaz o tobie,
aby cię strzegli na wszystkich twych drogach.

Na rękach będą cię nosili,
abyś nie uraził swej stopy o kamień.

Będziesz stąpał po wężach i żmijach,
a lwa i smoka będziesz mógł podeptać.

Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie;
osłonię go, bo uznał moje imię.

Będzie Mnie wzywał, a Ja go wysłucham
i będę z nim w utrapieniu,
wyzwolę go i sławą obdarzę.

Nasycę go długim życiem
i ukażę mu moje zbawienie.

 

Lęk jest kłamstwem, bo opiera się na wyobrażeniach przyszłych krzywd, jakich możesz doznać. Jest filmem, który Twój umysł nieustannie wyświetla Ci w głowie. To on sprawia, że siedzisz nieustannie zamknięty w pułapce własnego „ja”, podczas gdy to „ja” jest jedynie  konstruktem Twojej wyobraźni. Jeżeli jesteś w stanie pomyśleć o swoim „ja”, jeżeli jesteś w stanie spojrzeć na nie z boku, to znaczy, że „ja”, to nie jesteś Ty. Czy masz w sobie dość odwagi, aby skonfrontować się z pytaniem, kim naprawdę jesteś?

Ludzie często myślą, że biegną dokądś, a tak naprawdę uciekają przed czymś. A Ty? W którym miejscu Twojego życia jesteś teraz? Biegniesz, czy uciekasz?

„Panie, obdarz nas pokojem, bo Ty sam dokonałeś wszystkich naszych czynów.” (Iz 26, 12). Cokolwiek się stanie, nic się nie stanie. Każda chwila Twojego życia jest częścią Planu. Wszystkie Twoje zamiary, decyzje i czyny są fragmentem scenariusza zmierzającego do najlepszego z możliwych zakończeń. Bitwa jest już wygrana, wróg pokonany. „Dobrze jest czekać w milczeniu ratunku od Pana” (Lm 3, 26).

Być może doświadczyłeś już nie raz (a jeżeli nie, to z pewnością doświadczysz), że On działa jak odwrócone tornado – błyskawicznie składa wszystko na właściwe miejsce. „Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.” (Hbr 4, 12). Wystarczy jedno słowo. „Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja”. Tylko jedno.

Jak ciche dziecko jest we mnie moja dusza” (Ps 131, 2). Przestań się bać i uspokój swoje serce. Przed tobą kolejna walka, ale nie jesteś w niej sam. Nie liczy się to, czy upadasz, ważne jest tylko to, jak szybko się podnosisz. Dlatego podnieś się, wstań, i idź dalej.

„Jestem bowiem świadomy zamiarów, jakie zamyślam co do was – wyrocznia Pana – zamiarów pełnych pokoju, a nie zguby, by zapewnić wam przyszłość, jakiej oczekujecie. Będziecie Mnie wzywać, zanosząc do Mnie swe modlitwy, a Ja was wysłucham. Będziecie Mnie szukać i znajdziecie Mnie, albowiem będziecie Mnie szukać z całego serca. Ja zaś sprawię, że Mnie znajdziecie – wyrocznia Pana – i odwrócę wasz los, zgromadzę spośród wszystkich narodów i z wszystkich miejsc, po których was rozproszyłem – wyrocznia Pana – i przyprowadzę was do miejsca, skąd was wygnałem.” (Jr 29, 11-14).

Oto prawdziwa obietnica.

„I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już odtąd nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.” (Ap 21, 4).

Kiedyś tam wrócimy.

Jesteśmy dziećmi w drodze do domu.

 

Ilustracja: Guido Reni – „Dawid i Goliat” [1610]

 



Kategorie:Wiara, Źródła

3 replies

  1. Lęk – podstawowy temat mojego życia. Lęk i smutek – największe pokusy i ataki złego ducha, z którymi się zmagam. Ale mimo jęku, z jakim wlokę się przez coraz trudniejsze życie, głęboko wierzę, że uratowała mnie Miłość – już i na zawsze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: