Zwycięstwo

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Strach o najbliższych, największy wróg, z którym tak trudno walczyć. Natarczywe myśli kłębiące się pod czaszką. Każde niepokojące zdarzenie, każdy zaskakujący epizod – jak ostrzeżenie, jak groźne memento. Oczywiście, epizod to jeszcze nie wyrok. Ale zdajesz sobie dobrze sprawę, że w jakimś małym, niewielkim nawet rachunku prawdopodobieństwa – to MOŻE być wyrok, coś, co całkowicie i definitywnie zmieni Twoje życie.  A z samego faktu, że coś MOŻE się zdarzyć, nasz umysł od razu wysnuwa przekonanie, że coś zdarzyć się MUSI. I zaczyna wpadać w pułapkę koszmarnych wyobrażeń potencjalnych następstw tego pierwszego, tragicznego zdarzenia.

W pewnym sensie, ten mechanizm jest dla nas pożyteczny – działając dokładnie w ten sposób, jest w stanie przestrzec nas przed potencjalnymi konsekwencjami grzechu, i w ten sposób uchronić nas być może przed jego popełnieniem. Ale bez tego elementu, jeżeli nasza wyobraźnia nie ostrzega nas, tylko straszy – wówczas może lepiej jest ją wyłączyć, nie dać jej dojść do głosu, niż pozwolić, by w oparciu o fałszywe przesłanki sparaliżowała Twoje spojrzenie na świat.

Suche fakty są następujące – w sytuacji zagrożenia, w Twoim umyśle uruchamia się mechanizm ucieczki, a jednym z najpowszechniejszych sposobów manifestacji tego mechanizmu jest ucieczka w wyobraźnię. Zamiast myśleć o tym, co będzie, lepiej to sobie wyobrazić, bo nawet największy, ale wyobrażony koszmar, staje się w ten sposób czymś bardziej oswojonym od koszmaru niewyobrażonego, a zatem nieznanego. A tego, co nieznane, zawsze boimy się najbardziej.

Jedyny sposób na to, jak wydostać się z tej pułapki? Zaufać. Uwierzyć w to, że wszystko jest takie, jakie powinno być, że wszystko jest częścią planu, nawet jeżeli chwilowo trudno nam jeszcze ten plan zrozumieć, a dopiero go zaakceptować. Trudność z zaufaniem – zwłaszcza w sytuacjach w trudnych i krytycznych – polega jednak na tym, że strach jest potężną siłą. I że człowiek nie jest w stanie przeciwstawić mu się samodzielnie.

Istnieje jednak siła – jedyna siła we wszechświecie – zdolna zwalczyć strach. Ta siła ma na imię miłość. „W miłości nie ma lęku, bo doskonała miłość usuwa lęk”, czytamy u świętego Pawła. Dodajmy – tylko ona. Tylko miłość potrafi zwyciężyć. A to oznacza, że jeśli masz miłość w sobie, jesteś w stanie pokonać każdy strach, a nie ma niczego potężniejszego od strachu, co mógłbyś pokonać. Miłość kojarzy nam się czasami ze słabością, jakże błędnie. Miłość to siła.

„Gdybym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, a miłości bym nie miał, byłbym niczym”, pisze dalej święty Paweł, a  my wierzymy, że ma rację. Bez miłości jesteś nikim, bo najmniejszy lęk jest w stanie zniszczyć cię w proch i pył. Bez miłości jesteś nikim, choćby twoje życie miało wszelkie pozory siły, władzy i potęgi. Bez miłości jesteś nikim, bo całe twoje życie będzie tylko i wyłącznie ucieczką.

Istnieje taka miłość. Dwa tysiące lat temu przyszła na świat.

Ilustracja: Carlo Maratta, „Święta noc”



Kategorie:Wiara, Źródła

Tagi:

1 reply

Trackbacks

  1. Naj z obecności… Potęga miłości. Dobra Nowina. | Łódź Odysa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: