List Jadwigi Zamoyskiej [1904]

Generalowa-fot-Archiwum-PAN-Biblioteki-Kornickiej

Moja Pani droga.

Zupełnie podzielam Pani zdanie, że Żydzi tak jak i inni ludzie są naszymi bliźnimi i że prześladowanie ich jest niegodziwością, a że kiedy są zacni i to w pełnem słowa znaczeniu, to ich trzeba szanować i kochać jak innych ludzi. Ale zacność w chrześcijańskiem słowa znaczeniu jest tak dla Żydów trudną, że co do mnie, tylko raz w życiu spotkałam takiego, który tego rodzaju uczucia wzbudzać mógł. Ale mimo to, nie mam i nie chcę mieć do nich nienawiści, chociaż wyznaję, że ich zwykły sposób zachowywania się uważam za klęskę dla nas; a to szczególniej dlatego, że my Polacy jesteśmy tacy nieodporni na rozkładowe wpływy, tacy leniwi, bezmyślni, tacy łatwi do wyzyskania.

Co zaś do kwestji przemysłu i handlu, ja bym ją trochę inaczej postawiła – nie chodzi o to, czy u Żydów kupować – czy nie; ale czy przemysł i handel są dla Polski potrzebne. Oczywiście że tak, bo bez nich żaden kraj ostać się nie może, a jeżeli potrzebne, to musimy je popierać i to w taki sposób, ażeby istotnie rozwijać co z tego wynika, bo to samo w oczy bije, że trzeba kupować u swoich.

Co zaś do żydowskich przymiotów, które pani wymieniasz, np. przedsiębiorczości, wytrwałości, wstrzemięźliwości itp., niewątpliwie powinniśmy je naśladować i starajmy się o to, ale jak można ich krew sobie i dzieciom swoim zastrzykiwać, tego wcale nie rozumiem i niech mnie Pan Bóg broni od tej surowicy. Cóż za koncept bronić się od wynarodowienia przez Moskali i Niemców, ażeby się starać o wynarodowienie przez Żydów. Jedno tylko na to tłumaczenie, że ci co tak twierdzą już są wynarodowieni, już nie są Polakami, ale żydowskimi mieszańcami.

Co do drugiego Pani pytania o władzę i szanowanie jej, zdaje się, że każdy przy zdrowym rozumie uznaje, że każde ciało żyjące potrzebuje głowy i że jej słuchać musi; bo bez tego nieład, rozprzężenie, chaos. Kiedy chodzi o ciało społeczne, mniejsza o to, jaka forma tej władzy, czy republikańska, czy monarchiczna, byle jednak była dość mądra i silna ażeby narodem kierować odpowiednio do jego potrzeby i korzyści. Jeżeli władza tych warunków nie posiada, to Kościół uczy, że wolno ją zmienić, byle się posiadało warunki do zastąpienia jej natychmiast władzą inną, istotnie lepszą i mieć pewność, że obalając rząd, jakimkolwiek jest, nie wpadnie się w bezrząd, co jest jeszcze straszniejszem i gorszem jak zły rząd. Ale zastąpienie jednej władzy inną wymaga znacznej siły i porozumienia w tym celu, znacznej większości narodu; nie mając takiej siły za sobą i samopas rzucając się z motyką na księżyc, wielkie się szaleństwo popełnia. Jedno morderstwo więcej, ale ulepszenie żadne.

Nareszcie co do pomników. W Anglii, kiedy chcą uczcić pamięć jakiego zacnego człowieka, to zbierają składki i zakładają jakieś instytucje pożyteczne, którym nadają nazwisko tego kogo chcą uczcić. Tak w Paryżu powstał Instytut Pasteur, Hospice Lycee Henri IV etc. Przy tych zakładach sztuka ma swoje miejsce; najprzód bo architektura jej potrzebuje a następnie, bo zawsze przy nich jest statua, czy popiersie człowieka, którego się uczcić pragnie. Te instytucje zwykle odpowiadają temu, czem się ów człowiek za życia odznaczał; czasem biblioteki, szkoły najrozmaitsze, szpitale, przytuliska, fontanny, ogrody, mosty itp. To mnie się zdaje najlepszem.

Piszę bardzo pośpiesznie, nie wiem czy to i tak jak Pani potrzeba. – Ściskam serdecznie i Panu Bogu całem sercem polecam.

Źródło: Jadwiga Zamoyska, „Listy 1883-1918”



Kategorie:Listy, Źródła

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: