Bułat Okudżawa – „Pożegnanie z Noworoczną Choinką” [1969]

okudzawa

Modra korona, wiśniowy pień, brzęczenie zielonych szyszek.
Gdzieś po komnatach zaszemrał wiatr: zakochanych pozdrowić ktoś przyszedł.
Gdzieś o zmarłe struny potrącił – słychać ich pogłos liczny…
Oto i styczeń pędzi-nadchodzi, szalony jak elektryczny.

W puch i proch ciebie wszyscy zdobili. W służbie wytrwali i wierni.
W trąby z tektury donośnie trąbili, niczym do czynu wiedli.
Nawet zdołano uwierzyć na mgnienie (o naiwności serdeczna):
że tamtej niewiasty cudowne wejrzenie zachowała twa próżność odwieczna.

W chwili rozstania, w godzinie rachuby, w dniu usychania niedzieli
czemu znienacka pragną twej zguby? Czyżby rozumu nie mieli?
Jak trele słowicze – upajający, jak grenadierzy dumni,
gdzie teraz ukryli swe wierne ręce adoratorzy tak tłumni?

Zamiast się złączyć – czas w ręce ująć, wspólne rozpocząć staranie.
Ale znów koła zaczęły się toczyć: jakże jest trudne rozstanie!
Ale ponownie pośpiech się zbliża. Czas – swoje własne ma sędzie.
Oto w pośpiechu zdjęto cię z krzyża, i zmartwychwstania nie będzie.

Jodełko, Jodełko – jelonku mój trwożny, chyba na nic twój cały wysiłek!
Tamtej niewiasty kontur ostrożny zagubiło igliwie siwe!
Jodełko moja – w Pasyjkę na krwi zastyga twój zarys niknący,
jak gdyby zdziwionej miłości stygmat, rozbłysłej, wyczekujące

Tłumaczenie: Joanna Salamon

Źródło: „Życie Literackie”, 1/1969



Kategorie:Poezja, Poezja, Poezja, Poezja, Poezja, Źródła

Tagi: ,

1 reply

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: