Po zabójstwie prezydenta Narutowicza [1922]

narutowicz

narutowicz1

narutowicz2

narutowicz3

narutowicz4.png

narutowicz5

Źródło: Cyfrowa Biblioteka Narodowa Polona



Kategorie:Historia, Źródła

Tagi:

1 reply

  1. Zimny, sztywny, zakryty chorągwią i kirem,
    Jedzie Prezydent Martwy a wielki stokrotnie.
    Nie odwracając oczu! Stać i patrzeć, zbiry!
    Tak! Za karki was trzeba trzymać przy tym oknie!

    Przez serce swe na wylot pogrzebem przeszyta,
    Jak Jego pierś kulami, niech widzi stolica
    Twarze wasze, zbrodniarze – i niech was przywita
    Strasznym krzykiem milczenia żałobna ulica.
    Autor: Julian Tuwim, Pogrzeb prezydenta Narutowicza, 1922

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: