Proza

Maksymilian Rębisz – „Biegun”

Poprzez lodowe pustkowie, smagane zimnym wiatrem południa, słaniając się ze znużenia, szło pięciu mężczyzn. Ciągnęli za sobą ciężkie, oszronione sanie. W drżących od mrozu rękach ściskali drewniane kije, a nogi wczepione w drewniane narty niechętnie podążały do przodu. Ich twarze,… Read More ›