Witajcie polscy żołnierze! [Kraków, 4 listopada 1918]

MHK-Fs7519-IX

Z uczuciem radości patrzymy w przeszłość. W ciągu ubiegłych czterech lat nawiązało nasze pismo serdeczne związki myśli i uczuć z milionami czytelników. Ileż tysięcy listów napłynęło do nas od polskich pułków, stojących na rozlicznych frontach! Ileż pozdrowień żołnierskich dla „pięknych Krakowianek”, „Tarnowianek” i „Lwowianek” drukowaliśmy na naszych łamach. Kilkanaście tysięcy numerów naszego dziennika popłynęło do linii bojowych, docierało do najdalszych stanowisk, gdzie grzmiały armaty i lała się krew…

Byliśmy powiernikami polskich żołnierzy, ufających nam bezgranicznie, bo oni wiedzieli, że nasz dziennik nieustraszenie stał na polskiej platformie, że ostrzegał przed dowierzaniem państwom centralnym – że opiewając ich boje równocześnie jak najgwałtowniej bronił w kraju ich rodziny przed krzywdą, przed wyzyskaniem, przed szykanami. Zawieszano nas za to trzykrotnie. Żaden dziennik polski nie może pochlubić się taką ofiarną pracą. Mimo tych zawieszeń, mimo gróźb, mimo strat nie ustawaliśmy w naszej działalności publicystycznej.

Cała tajemnica tego zżycia się naszego z polskim żołnierzem tkwiła w tem, że zbliżyliśmy się do jego serca, do jego nieustraszonej wiary w lepszą przyszłość ojczyzny, w to, że ofiary jego krwi przyniosą Polsce wolność.

Zżylismy się z jego bólem, z jego cierpieniami, z jego dolegliwościami – a czyniliśmy tak, bo rozumieliśmy, iż polski chłop, polski robotnik i polski inteligent w wojskowym mundurze czy austryackim, czy pruskim, czy moskiewskim jest przede wszystkiem polskim bohaterem i polskim rycerzem.

Tym bohaterem wojny czteroletniej – tym ofiarnym tułaczom po obcych ziemiach wracającym dziś na polską ziemię ślemy powitanie gorące, szczęśliwi, iż oczy ich mogą ujrzeć dzieło wolności, wyrosłe z ich krwi!

Witamy Was ze wzruszeniem, i z tą głęboką wiarą, iż w nowej Polsce los was musi być i będzie lepszy, że wszyscy wspólnie podamy sobie dłonie, aby dom polski budować jak najmądrzej!

Witajcie żołnierze polscy na wolnej polskiej ziemi!

Źródło: Ilustrowany Kuryer Codzienny, 4 listopada 1918



Kategorie:Historia, Źródła

Tagi: , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: